Rok 2010 jeszcze się nie zaczął, a już możemy zaprezentować listę startową drugich pod względem prestiżu zawodów kulturystycznych na świecie. Mowa oczywiście o marcowym Arnold Classic, gdzie zjedzie się cała czołówka profesjonalistów. Jesteśmy dumni, że na zawodach Gubernatora będziemy mogli zobaczyć naszego najlepszego kulturystę Roberta Piotrkowicza. Będzie to najtrudniejszy z dotychczasowych sprawdzianów Roberta na scenie pro. Liczymy na dobrą lokatę. Wejście do finału będzie bardzo trudne, gdyż wystartuje aż czterech zawodników, którzy byli w ścisłej szóstce na tegorocznej Olympi, ale wejście do top 10 powinno być realne.
Lista zawodników:
Melvin Anthony
Tarek Elsetouhi
Toney Freeman
Kai Greene
Phil Heath
Dexter Jackson
Johnnie Jackson
Robert Piotrkowicz
Ronny Rockel
Silvio Samuel
Sergey Shelestov
Branch Warren
Roelly Winklaar
Hidetada Yamagishi
Piers kroimy w paski i gotujemy w 1l wody dodajac przyprawy. Po ok 10min, max 15min, dodajemy brokuly i po kolejnych 2min, 2 paczki zupy brokulowej winiary i gotujemy jeszcze ok 5min mieszajac. Zupa wychodzi akurat na dwie porcje
BTW:
Białko zwierzece 80g, roslinne 16g, tluszcz ok 5-8g, weglowodany 200g.
Często zastanawiamy się w jakim stopniu składniki odżywcze które jemy są wykorzystywane przez nasz organizm, gdy wcześniej zostają strawione i wchłonięte. Wyjaśniają to 2 pojęcia
STRAWNOŚĆ określa ona stopień w jakim dany produkt lub składnik odżywczy może zostać rozłożony do części składowych, nadających się do wchłonięcia do krwi i limfy. Określa się ją dla białek tłuszczy ww i pokarmu jako całości.
Drugi termin to: BIODOSTĘPNOŚĆ wyraża stopień w jakim dany składnik odżywczy może zostać uwolniony i wchłonięty z przewodu pokarmowego oraz wykorzystany przez organizm. Pojęci odnosi się do witamin i skł mineralnych.
Strawność jakiegoś produktu lub racji żywieniowej można oceniać za pomocą współczynnika strawności czyli procentowego stosunku strawionej i wchłoniętej ilości składnika odżywczego do ilości tego składnika spożytego z pokarmem. Może on być pozorny lub rzeczywisty.
Wartości współczynników wyznacza się w ramach kilkudniowego doświadczenia gdzie żywi się ludzi lub zwierzęta badanym pokarmem określa się jego spożycie i ilośc wydalonego kału następnie oznacza się średnią zawartość skł. Pokarmowych w pokarmie i kale.
Wskaźnik rzeczywisty określa się częściej dla białka rzadziej dla tłuszczuw oddzielnym doświadczeniu wyznacza się watrości poprawki na poza pokarmowe źródła danego składnika odżywczego w przewodzie pokarmowym (bakterie, nabłonki)oznaczając jego wydalanie z kałem przy żywieniu dietą pozbawioną tego składnika.
Współczynnik strawności pozornej = Dap = Xp - Xk/Xp X 100%
Współczynnik strawności rzeczywistej = Dt = Xp - (Xk - Xko)/ Xp X 100%
Gdzie:
Xp- ilośc skł odżywczego spożytego z badanym pokarmem
Xk- ilość danego skł wydalonego z kałem
Xko- ilość danego składnika wydalona z akłem przy żywieniu dietą pozbawioną tego skł
INNĄ prostszą metodą wskaźnikową jest metoda z użyciem całkowicie niestrawnych i obojętnych makrerów Cr2O3, SiO2, lignina. Niewielką ilośc makreka dodaje się do diety a nastęnie oznacza jego zawartość w pobranej losowo próbce pokarmu (Wp) oraz wydalonego kału (Wk).
Do napisania tego tematu skłoniła mnie refeksja, jaka mi sie nasunęła po kilkunastu latach ćwiczeń…
Latach ćwiczeń, z których sporo można było przetrenować w znacznie efektywniejszy sposób, niż to robiłem. Efektywniejszy, gdybym miał swoją dzisiejszą wiedzę, której wtedy nie miałem… Być może to, co Wam powiem - a słowa kieruję głównie do hardgainerów - pomoże Wam uniknąć moich własnych błędów z przeszłości.
Gdy zacząłem ćwiczyć, o Internecie można było dopiero marzyć, a dostęp do sensownych czasopism kulturystycznych ograniczał się do “Muscle&Fitness” zawierającego porady i programy treningowe gości, którzy walili “witaminki” znacznie skuteczniejsze, od tych dostepnych w sklepach. Siłowni było bardzo mało, rynek odżywek był ubogi, a kreatynę dopiero co przetestował na sobie Linford Christie, zwyciężąjąc - zresztą prawdopodobnie nie tylko dzięki niej - finał stómetrówki na olimpiadzie w Barcelonie. Jednym słowem z dostępem do wiedzy kulturystycznej dla zwykłego śmiertelnika było krucho.
Zacząłem ćwiczyc w wieku 16 lat, ważac 44kg. Rosłem wtedy jeszcze w górę, ale z łapaniem masy było gorzej, niż krucho. Ostatecznie, na przestrzeni lat, dorzuciłem ostatecznie 36 kg mięśni, ale przez większość czasu była to prawdziwa droga przez mękę. Jeśli Tobie także ciężko przychodzi łapanie masy i treningi, po których nie widać efektów, rodzą Twoją frustrację, oto kilka sposóbów, by przełamać stagnację i ruszyć do przodu. Sposoby te przedstawiam na podstawie zdobytego doświadczenia. Jest na forum masa o niebo lepszych ode mnie fachowców w zakresie metodologii treningu, myślę jednak, że moje wskazówki się Wam przydadzą. W końcu nie możecie o mnie powiedzieć, że nie wiem, jak to jest być hardgainerem…
Oto 6 zasad budowania mięśni, które sprawdziły się w moim przypadku:
1. Duża ilość i długość treningów jest… wrogiem masy! (more…)
Nasza reprezentacja w składzie: Mariusz Bałaziński, Tomasz Pabiniak, Marcin Gandyk, Jerzy Pisulski, Anna Szczotka, Alicja Klarkowska, Patrycja Kozyra uzyskała świetny wynik na odbywających się w Madrycie Mistrzostwach Świata Mężczyzn w Kulturystyce Klasycznej i Pucharze Świata Kobiet w Fitness. Drużynowo zajęliśmy piąte miejsce, a do wyniku tego przyczyniły się głównie nasze Panie, a szczególnie Anna szczotka, która wygrała swoja kategorie (do 163cm) jak i OPEN!
Pozostałe Panie zdobyły brązowe medale. Wśród mężczyzn najlepszy był Mariusz Bałaziński plasujący się na drugiej pozycji w kat. do 175cm. Pozostali niestety poza strefą medalową.
Im więcej tłuszczu spożywasz, tym więcej testosteronu produkuje twoje ciało. Wg. badań argentyńskich lekarzy, najlepszym boosterem testosteronu jest oliwa z oliwek. Dzisiejsze badania potwierdzają ich teorię i ukazją jak oliwa z oliwek zwiększa produkcję testosteronu - pomaga w absorbcji cholesterolu.
Eksperyment został przeprowadzony na szczurach. Przez 6 dni, szczury były karmione olejem sojowym, oliwą z oliwek, olejem kokosowym lub z pestek winogron. Dawka wynosiła 7g na kg. Na koniec testu, naukowcy zmierzyli poziom porodukowanego testosterony. Poniższy diagram pokazuje, że olej kokosowy oraz oliwa z oliwek były najlepszymi boosterami testosteronu.
Szczury, którym podawano oliwę z oliwek były także cięższe:
Argentyńczycy opisali w swej ubiegłorocznej pracy dlaczego tak się dzieje. Oliwa z oliwek oraz olej kokosowy zwiększają aktywność enzymu 3-beta-HSD i 17-beta-HSD. Są one związane z budową testosteronu. Oliwa z oliwek i olej kokosowy podnoszą także stężenie antyoxydantów w komórkach Leydiga, które są odpowiedzialne za produkcję testosteronu. W dzisiejszych badaniach, naukowcy wyszli o krok do przodu. Znaleźli związek między dietą, ilością wolnego cholesterolu w komórkach Leydiga i poziomem testosteronu.
W natłoku tematów doyczących treningów chciałbym przedstawić i zaproponować Trening Regeneracyjny
CEL:
MAKSYMALNA REGENERACJA PRZY BRAKU SPADKU SIŁY I MASY MIĘŚNIOWEJ
Jak wiadomo jest to szczególny trening, który powinien znajdować sie w każdym planie treningowym.
Źle przeprowadzony/lub brak moze przynieść bardzo przykre skutki w postacie przetrenowanie, który uniemożliwia nam rozwój.
Sam wielokrotnie doświadczałem tego, że po takich treningach robie krok w tył, który i tak bede musiał nadrabiać.
Zastanawiał mnie fakt jak można wystartować z nowym planem bez żadnych strat.
A więc do rzeczy:
Trening regeneracyjny powinien być przeprowadzony co 6-10 tygodni w zależnośc od samopoczucia i motywacji treningowej mając na uwadze pierwsze symptomy przetrenowania.
Dobrze przeprowadzony taki trening owocuje ciągłymi postępami/eleminuje zastoje terningowe i co ważne daje nam motywacje, przychodzimy na siłownie bo chcemy a nie byle odrobić trening.
Moja propozycja to trening 3-4 razy w tygodniu w zależności od stopnia przemęczenia. Przeprowadzamy go przez jeden tydzien treningowy lub w razie potrzeby dwa. (more…)
Skladniki:
*2 piersi z kurczaka
*2 spore garscie pieczarek
*cebula
*3-4zabki czosnku
*przyprawa do miesa mielonego, sol
*1-2 lyzki zmielonych platkow owsianych, ew.bulki tartej
Piersi z kurczaka umyc, wrzucic do blendera, zmieksowac (zajmuje to doslownie kilka sec.). Pieczarki umyc, cebule obraz pokroic na wieksze czesci,wszystko lacznie z czosnkiem zmiksowac,takze w blenderze,wczesniej oczywiscie wyjmujac z niego miesko, (pieczarki lepiej miksowac partiami. mieso, pieczarki, cebule, czosnek wrzucic do miski doadc jajko, zmielone na maka platki owsiany(lub bulke tarta), przyprawy. Wszystko razem polaczyc, uformowac na kotlety i nastepnie usmazyc na lzocisty kolor.
Nie formujcie zbyt duzyh kotletow bo wszystko sie rozpadnie.
Pieczarki najlepiej polacza sie z cala masa gdy beda dosyc mocno zmiksowane.
Gdy cala masa bedzie zbyt mokra, dodac zmiksowanych wczesniej paltkow owsianych lub bulki tartej.
Czas przygotowania, ok.10 min. + smazenie
(Calosc,kosztowala mnie 9zl., wiec mysle ze wychodzi na to ze to tanie danie, patrzac na to ze wyszedl caly talerz kotletow)
I naprawdeee goraco polecam, te kotlety sa przepyszne! Nie spodziewalam sie ze wyjda az tak dobre.