Najwieksze Sportowe Forum Dyskusyjne w Polsce
  • Kategorie

  • Archiwa

  •  

    wrzesień 2010
    P W Ś C P S N
    « sierpnia    
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    27282930  
  • Reklama

  • Reklama

  • Reklama




    baner atleta


Trening i regeneracja

Dlaczego rosną mięśnie…

25 sierpnia 2010

sbca0ova27.jpg

Przyrost masy mięśni to efekt adaptacji. Organizm nie jest monolitem, utrwalonym raz na zawsze, lecz pozostaje w stanie dynamicznym. Oznacza to, że każdego dnia traci pewną ilość elementów i odnowa elementy te odbudowuje.

W dzieciństwie i w młodości odbudowa przeważa nad rozpadem - dzięki temu rośniemy i dojrzewamy. W wieku dojrzałym organizm odbudowuje dokładnie tyle, ile stracił, a w wieku późnym więcej tracimy niż odbudowujemy.

Zatem stan środka, to stan równowagi dynamicznej, chyba że… zmusimy organizm do adaptacji. Jeżeli spotęgujemy utratę elementów ciała, np. przez wysiłek, to organizm zacznie je nadkompensować (nadbudowywać). Jest to mechanizm obronny ustroju. Nadmierna utrata elementów ciała to głęboki zachwianie równowagi życiowej - szok dla całego organizmu.
Organizm gromadzi więc wówczas elementy w nadmiarze, na zapas, aby w razie potrzeby pomniejszyć bilans kolejnych strat i aby następny szok nie był tak drastyczny jak poprzedni. Na tym właśnie polega istota adaptacji.

Nadmierną utratę elementów ciała (mięśni) możemy wywołać treningiem. Gdy uwzględnimy suchą tkankę (bez wody), ponad 90 procent masy mięśni stanowi białko. Łatwo zgadnąć, że elementami traconymi i nadbudowywanymi w obrębie tkanki mięśniowej będą właśnie białka.

Jak rosną…?

Wyraźnie widać, że aby następował przyrost masy, niezbędny jest wysiłek czyli trening. Bez niego nie mam mowy o rozwoju muskulatury!

Podczas gdy mięśnie kurczą się - wykonują pracę, tkanka traci kilkakrotnie więcej białka niż podczas spoczynku. To właśnie jest ten podstawowy impuls do nadkompensacji białek, a więc rozwoju muskulatury.

W zależności od tego, jak wiele i jakich białek utraci komórka mięśniowa, zachodzą trzy podstawowe kierunki nadkompensacji (względnie jedynie rekompensacji) zaistniałych strat. O powyższych zjawiskach decyduje charakter wysiłku fizycznego. (more…)

Trening Armstronga na poprawę wyniku w podciąganiu na drążku

16 sierpnia 2010

podciaganie_na_drazku_w_akcji_k_szramiak.jpg

Plan Armstrong’a

Ten program został opracowany przez Majora Charls’a Lewis’a Armstrong’a. Armstrong wymyślił ten program w celu przygotowania się do pobicia rekordu w ilości wykonanych pociągnięć na drążku.

Program zawiera wszystko to, co prowadzi do rozwoju fizycznego w każdym planie treningowym, tj. zróżnicowanie, stopniowe zwiększanie intensywności i regularność. Osoby stosujące ten program odnotowywały nadzwyczajne rezultaty w niecałe 6 do 8 tygodni. Oznacza to, że większość a może nawet wszyscy osiągnęli zakładany poziom polegający na wykonaniu serii 20 powtórzeń podciągania na drążku, jeśli konsekwentnie wykonywali ten program. Nie może być pominięty fakt, że program ten bazuje na regularności. Dzienne wyniki ćwiczeń zilustrowane w poniższych akapitach są kluczem do osiągnięcia i utrzymania poziomu 20 powtórzeń podciągania na drążku.

Poranny trening

Każdego ranka należy wykonać 3 serie pompek. Ma w nie być włożony maksymalny wysiłek. To bardzo ważny aspekt tego programu! Pompki są jednym z najlepszych ćwiczeń wzmacniających mięśnie obręczy barkowej. Major Armstrong opisał swój poranny trening następująco: Po przebudzeniu wykonuje jedną serie pompek. Następnie poranna toaleta po czy wykonuje kolejną serie pompek, po której idzie się ogolić. Po goleniu wykonuje ostatnia serie pompek. Po skończonej serii bierze prysznic.

Poranny trening powinien być wykonywany przez cały okres trwania treningu. Większości z was dojście do zakładanej ilości podciągnięć zajmie cztery tygodnie, prawdopodobnie zauważycie, że nieumyślnie uzależnicie się od porannego treningu. Jeśli nie to z pewnością docenicie poranny prysznic trochę bardziej. Dostrzegłem, że poranne pompki pomogły mi złagodzić wszelkie bolesne dolegliwości, jakie pojawiły się przez pierwsze tygodnie treningu. Sugeruje stosować ten poranny trening każdego ranka podczas tego okresu, dzięki czemu będziecie się czuli bardziej komfortowo podczas początkowego przystosowania się do reżimu ćwiczeniowego.

Program treningu

Serce całego programu, czyli trening podciągania. Proponuje nie przystępować do treningu podciągania nie wcześniej niż 2-3 godziny po porannym treningu pompek. Program jest wykonywany pięć razy w tygodniu. Harmonogram przewiduje treningi od poniedziałku do piątku. Bardzo ważną rzeczą jest, aby zaprzestać wykonywania podciągania przez dwa dni, sobotę i niedzielę. Jeszcze ważniejszą sprawą jest, aby trening wykonywać przez pięć dni pod rząd (nie rozdzielać dni). Oczywistą rzeczą jest fakt, że ważniejsze jest, aby wykonywać podciąganie niż pompki. (more…)

Full Body Workout - Texas Method

6 sierpnia 2010

pastelt1.jpg

Co prawda nie tak dawno opisywalem metode typowego full body systemem 5×5 jednak dosc czesto dostawalem powiadomki czy chociazby na forum pisano mi ,ze po przejsciu ze standardowego FBW , “piatki” bywaly jednak nieco za ciezkie. Nawet wtedy kiedy ktos zakonczyl poprzedni cykl standardowym FBW metoda 15-10-5. Dlatego tez postanowilem znalezc cos na pogodzenie przejscia z jednego systemu na drugi i stad ten artykul.Moze on byc podczas poczatkowego czytania strasznie trudny do zrozumienia i zagmatwany jednak na spokojnie przykladajac sie do tego co czytamy bedzie latwo przyswajalny i dosc prosty w zrozumieniu . Tym samym im bardziej pochloniemy wiedze n/t tego treningu tym lepiej wykorzystamy ja podczas cyklu a wiec czytajac widzimy same plusy dla trenujacego. System ten powinien byc idealnym przejsciem miedzy w/w systemami full body miedzy ktorymi przepasc okazala sie dla wielu zbyt duza i trzeba bylo znalezc na to lekarstwo . Po tym cyklu bez cienia watpliwosci kazdy bedzie w pelni gotowy i idealnie przygotowany by zmierzyc sie z hardcorowa wersja 5×5.

Podstawowe informacje n/t treningu

W opisywanej tutaj metodzie charakterystyczne sa skoki miedzy pierwszym a ostatnim dniem tygodnia treningowego. Podczas pierwszego dnia treningowego ,a w moim przykladzie jest to poniedzialek bedzie duza objetosc z dosc umiarkowana intensywnoscia. W kolejnym dniu treningowym w przykladzie wypadajacym na srode bedzie zrownowazony rozklad objetosci i intensywnosci ,czyli dosc lekki trening . Tydzien treningowy konczyc bedziemy treningiem o duzej intensywnosci jednak z dosc mala objetoscia.
Metoda to glownie bazuje na pierwszym dniu trening tym ktory mamy na początku tygodnia. Jest to glowny a zarazem podstawowy bodziec regulujacy nasze przyrosty jednak mimo to jest nieodlacznym czynnikiem 3 dniowego tygodnia treningowego. Dzien drugi jednoczesnie srodkowy jest treningiem lekkim miedzy dwiema ciezszymi sesjami. Tydzien konczymy treningiem o znacznie zwiększone intensywnosci natomiast malej objetosci glownie tylko po to by sprawdzić nasz progres. Zeby uniknac pytan typu czym jest intensywnosc a czym objetosc od razu wrzucam krotkie wyjasnienie.Objetosc to poprostu ilosc cwiczen i serii danej jednostki treningowej natomiast intensywnosc to poziom ciezkosci/trudnosci treningu czyli np ilosc obciazenia .Mozna opisac to rowniez pewnego rodzaju schematem:
Objętość = serie x powtorzenia , czasem uzywane jest w odniesieniu do: serie x powtózenia x ciężar
Intensywność = jest to % (procent) maksymalnego ciezaru z ktorym ćwiczymy w danej serii.

Szczegolowy opis treningu (more…)

Rzeźba -art. by Jodełko

29 lipca 2010

No, to na początek mały wstęp…
Rzeźba, czyli niepoprawna nazwa redukcji, polega na utracie tkanki tłuszczowej, która oszpeca nasze ciało i pogarsza definicje mięśni. Więc, najpierw geneza. Jak powstaje tłuszcz?
Bez zagłębiania się w szczegóły, jest to zbędna energia (kalorie), którą dostarczyliśmy do organizmu i nie została wykorzystana. Została ona odłożona na później w postaci tkanki tłuszczowej. Oczywiście oprócz ilości jedzenia, na odkładanie tłuszczu ma także wpływ jego jakość.

kbhrbxcawqhqhsca3w80gcca49kymjca1v19i3caotrjbjcatybwumcavgcxujcaoc7gw4ca88mk8gca3akvaxca4uxqypca7uk1eaca56mvb3caju1097cauz5c14caixwafycathdc7xcaijs2euca3abwnt.jpg

Najczęściej słyszymy pytania typu “jak pozbyć się tłuszczo z brzucha”. Otóż po pierwsze, nie istnieje coś takiego jak miejscowe spalanie tłuszczu. Żadne brzuszki w ilości 100-1000 dziennie poza przepalaniem tego mięśnia, nie dadzą żadnego efektu.
Wynalazki typu sauna solutions czy abgimnik też. Tłuszcz odkłada się i spala w całym organizmie “po równo”. Użyłem cudzysłowia bo wszystko to jest zależne od naszych genów (pośrednio) i hormonów, ale o tym potem.
Tak więc więc, przejdźmy do sedna. Jak spalić nadmiar naszego tłuszczu? Otóż jest na to wiele metod i wiele szkół, ale wszystko opiera się na pewnych filarach.

Po pierwsze i najważniejsze DIETA. Bez niej nie ma niczego, jest podstawowym składnikiem produktu końcowego, jakim są efekty. Osobiście na redukcje polecam dietę Carb Cycling , niekoniecznie na sztywnych jej zasadach, ewentualnie low carb.
[http://www.tmuscle.com/free_online_article/sports_body_training_performance/the_carb_cycling_codex]
Ale od początku, co powinniśmy zrobić? Najpierw przede wszystkim należy spożywać węglowodany z niskim indeksem glikemicznym, wyjątek posiłek od razu po treningu, tu ładujemy wysokie. Do tego zwiększamy kosztem węgli, ilość białka w diecie (2,5-3g minimum) oraz tłuszczy, zwłaszcza tych zdrowych roślinnych. Dodatkowo zwiększamy ilość posiłków w ciągu dnia, zmniejszając ich objętość. W zależności od naszego zapotrzebowania 6-8 posiłków będzie ok. Idziemy dalej, co jeszcze najlepiej zmienić? Nie łączyć węglowodanów z tłuszczem w jednym posiłku. Prócz tego najlepiej jeść dużo, dużo i jeszcze raz w cholerę zielonych warzyw, oraz dużo owoców. One dostarcza nam witamin, minerałów i zapchają nas gdy głód przerośnie nasze menu.
Zaczynając redukcje, najlepiej jest jeść ilość kalorii na utrzymanie. Bez żadnej nadwyżki ani deficytu. W miarę upływu dni i tygodni w zależności od spadku wagi będziemy je ucinać, lub nie. Jeśli waga stoi, to ucinamy 100-200 kcal, jeśli spada ale powoli to ok 50-100, jeśli spada dobrze to ok. 0-50, a jeśli za dużo to nic nie ucinamy, albo nawet dodajemy trochę. Ucinamy je głównie z węgli. Oczywiście te wartości są przykładowe, trzeba wszystko dostosować pod siebie, wzorując się na ogólnych zasadach.

Po drugie regeneracja. Między innymi należy dużo spać, w końcu nasz organizm musi się regenerować, po naszych ciężkich bojach. Pamiętajmy także, że podczas snu wydzielają się najlepiej hormony, między innymi hormon wzrostu, który ma duży wpływa na zamienienie tkanki tłuszczowej w energie.

Po trzecie, to na czym się głównie skupimy,TRENING. Jest on naszym narzędziem, do walki z bf%. (more…)

Przysiad z przysłowiowym palcem w doopie… by Wodyn

21 lipca 2010

wilk_trening_p_05mpjjm_ts2222.jpg

Wielu poczatkujacych olewa przysiady. oto kilka przyczyn dlaczego nie warto tego robic:

-przysiady daja nawiecej odpowiedzi hormonalnej organizmu czyli najwiecej potencjału budowania masy - rowniez w bicepsach pomimo ze ich nie uzywamy w przysiadzie

-przysiady sa cwiczeniem najbardziej przyspieszajacym metabolizm wiec jesli chcesz trzymac tluszcz pod kontrola - wyciskanie lezac i wyciag gorny razem wziete nie zrobia połowy tego co sam przysiad

-nie mysl sobie ze nogi wyrobisz bieganiem i skakaniem. owszem wyrobisz ale słabiutko. Był taki okres gdzie trenowalem w zasadzie gorna czesc ciała za to duzo biegalem, skakałem, kopałem, wydziwiałem…. po pol roku przyszło pare kilogramow gornej czesci ciala, tymczasem skalałem blizej, i biegałem wolniej. Tak przy okazji srednia wyskoku dosieznego jest najwyzsza nie u koszykarzy tylko u dwuboistow. Nie tylko dzieki rwaniu i podrzutowi , codziennie wykonuja raczej nie lekkie przysiady … to moze za wiele dla zwyklego Jana Kowalskiego ale bez bazy silnych nog rozwiniecie dynamiki i szybkosci byloby bardzo limitowane.

-zahacze troche o wady postawy: wielu mlodych adeptow sportow siłowych ma tak niesamowicie slabo sookrynowane ruchy kiedy przychodzi do zwykłego kucniecia … ze zamiast uginac kolana i biodra uginaja kregosłup! Szczegolnie takie osoby - ktore maja tendencje do kociego grzbietu przy codzinnych czynnosciach podnoszenia czegokolwiek z ziemi - takie osoby wbija sobe noz w plecy nie uczac sie przysiadow. To najprostsza droga do trzymania plecow prosto, na starość jak znalazł … ba! jaka starość - osoby w wieku dwudziestu paru lat czesto juz doswiadczaja skutkow nawyku garbionego schylania sie. Tylko polozenie ciezaru [najlepiej na plecach] alarmuje i uczy uklad nerwowy w wystarczajacym stopniu by skoordynowac izometryczne napiecie prostownikow grzbietu z pracą w stawach biodrowym, kolanowym i skokowym[tak, lydka tez sie rozciaga w siadzie - i to do granic mozliwosci]

Kontynuujac wątek koordynacji plecy-nogi. w Kulturystycznym arsenale cwiczen mamy

-roznorodne wiosłowania - wymagaja wlasnie “przysiadowej” kordynacji dla miesni nog i prostownikow - osoba wyuczona robic przysiady zanim zacznie uczyc sie wiosłowania ze sztanga nie ma problemow z wyrobieniem odpowiedniego ruchu gdyz cialo stabilnie trzyma sie i jest posłuszne sile woli z minimalnym wysiłkiem, mozemy skoncentrowac sie na pracy miesni gornego grzbietu bez ryzyka poluzowania prostownikow, bez ryzyka kontuzji

- Martwe ciągi ile razy tłumaczy sie ludzom ze ciągnie sie nogami a nie garbem? Problem polega raczej na tym ze zanim nauczy sie osobe slabo skoordynowana jak wykonac martwy ciag - NAJPIERW nalezy zbudowac baze … a ta baza sa przysiady. Znam osoby nie wykonujac MC - tylko przysiady i inne cw na nogi [mowa o pewnych lekkoatletach i kolarzach] kiedy idzialem ich wykonujacych MC po raz pierwszy czy 5ty [niewazne] w zyciu wygladalo to w 100% bezpiecznie, moze nie było w tym finezji trójboisty ale taka finezje dostrzeze tylko trojboista…
Skoro juz mowa o trojboistach - Dariusz Mirowski ktory jako pierwszy Polak przekroczył tone w trojboju siłowym - rowniez jako pierwszy Polak PROBOWAL dzwignac z pomostu 400kg. Zgadnijcie jaki byl jego sposob na martwe ciagi? Nazywa to “ciągi bez ciągów” - po prostu wykonuje przysiady i kilka cwiczen pomocniczych dla M.C. takich jak wiosłowanie , “dziendobry” itp
nie znam tajnikow jego trenigow ale glownym punktem programu poprawioenia MC sa jednak przysiady … Wniosek prosty - jesli masz do wyboru MC lub siady zrob siady! koordynacja, miesnie i siła zwiazene z Martwym Ciagiem nadal beda korzystać … nauczysz sie porzadnych przysiadow, ciezar w nich bedzie juz “słuszny”, przynajmniej 140% wagi ciała - zacznij trenowac MC a efekty beda takie jakbys trenowal MC juz od dawna, z tym ze nie bedzie tam raczej problemow z garbieniem się!!! (more…)

Pływanie i siłownia oraz masa i pływanie

12 lipca 2010

Pływanie i siłownia;

jh_korzeniowski12-977427c83a9f27d2c6cb86991b414a0a.jpg

W związku z pytaniami które pojawiają się na forum dotyczące pływania i jednoczesnego robienia masy oraz siłowni połączonej z pływaniem postanowiłem z moim znajomym trenerem pływania instruktorem wykładowcą wopr odpowiedzieć na to pytanie.

Ogólnie rzecz biorąc te rzeczy się razem nie łączą nie mówimy tu o przypadkach uzupełnienia siłowni i sztuk walk jedną godziną basenu tygodniowo, wtedy basen wpłynie bardzo dobrze na odnowe biologiczną.
Jeżeli natomiast jesteśmy bardziej nastawieni na basen i to jest naszym priorytetem to wtedy
nasz trening powinien być inny.
Najlepiej stacyjny(jedno ćwiczenie po drugim na inną partię mięśni dla niewtajemniczonych). Przerwa pomiędzy seriami powinna kształtować się w okolicach samego czasu wykonywania ćwiczeń czyli jest to coś w granicach 30 sekund.
Ilość powtórzeń nie mniejsza niż 15-18.Według niektórych fachowców 20-30.
Po jednym obwodzie dłuższa przerwa w czasie niż przy seriach w której wykonujemy ćwiczenia rozciągające.
Trening na siłowni w tym wypadku nie powinien przekraczać 50 min.
Powinien być wykonywany 2-3 razy do roku od 4 do 8 tygodni.
Nie częściej niż 3 razy w tygodniu.

Dlaczego nie łączyć planu treningowego na mase z pływaniem? (more…)

Cykle czasowe człowieka, czyli chronopsychologia a treningi

4 lipca 2010

1230646.jpg

Pod nazwą Chronopsychologi kryję się bardzo młoda dziedzina naukowa, której podstawowy zakres zainteresowań można scharakteryzować jako poszukiwanie prawidłowości i przejawów istnienia u człowieka cyklicznie powtarzających się zmian w procesach psychicznych i psychofizjologicznych.

Można rozróżnić cykle około roczne (np. zimą często odczuwamy depresję - tzw. choroba krótkiego dnia), cykle tygodniowe, dobowe. Zatrzymajmy się na chwilę przy cyklu tygodniowym. Otóż słynną patologią notowaną na świecie jest tzw. Holiday heart syndrome (HHS), czyli okresowa arytmia serca, najczęstsza w poniedziałki. Ów HHS wywołany jest ciężkim weekendem, bez odpoczynku oraz złym samopoczuciem w poniedziałek (przecież znowu trzeba iść do pracy) i złym snem. Najgorszy sen w tygodniu przechodzimy właśnie z niedzieli na poniedziałek! Z kolei najlepszy z piątku na sobotę. Jeśli mówić o systematycznym treningu to właśnie poniedziałek powinien być dniem najlżejszym, rozgrzewkowym, (bądź w przypadku treningu typu split treningiem najlepiej rosnącej partii).

Priorytety a cykl tygodniowy
Wiadomo jest, że najłatwiej priorytet na grupę mięśniową zaplanować stosując trening split.
Nawiązując do powyższego akapitu można by wyodrębnić kilka zasad; (more…)

Martwy ciąg - czyli jak robić żeby się nie połamać

23 czerwca 2010

dsc_1249.jpg

 Martwy ciąg tylko z pozoru jest łatwy. Chociaż wydaje się, że jest to nic innego, jak tylko podnoszenie ciężaru z podłogi, prawidłowa technika ruchu wymaga dużej wprawy, aby mieć pewność, że nogi i grzbiet ciągną ciężar jednocześnie.

Przestawienie większej części wysiłku na grzbiet sprawia, że rozwijasz mniejszą siłę i ryzykujesz przeciążeniem odcinka lędźwiowego. Oto zasady prawidłowej techniki ruchu przy wykonywaniu martwego ciągu:

  • -Jeśli w twoim klubie jest pomost do podnoszenia ciężarów lub miejsce o grubszej podłodze, ułóż tam sztangę i załaduj na nią odpowiedni dla siebie ciężar
  • .

    -Stań przy sztandze, ze stopami rozstawionymi na odległość około 25 cm.

  • -Schwyć gryf sztangi jedną dłonią nachwytem, a drugą podchwytem. Rozstaw dłoni ma być nieco większy od rozstawu stóp. Chociaż polecamy naprzemienny chwyt dłoni, niektórzy ludzie wolą używać obu dłoni w nachwycie. Jeśli to konieczne, dla większej pewności uchwytu stosuj paski na nadgarstki.
  • -Zegnij kolana, obniż pośladki, a plecy trzymaj płasko.

  • -Podnieś głowę i przez cały ruch utrzymuj wzrok na czymś, co jest przed tobą w górze.
  • -Równomiernie podnoś sztangę z podłogi. Dźwiganie ciężaru rozpoczyna siła wytworzona w dolnej części ciała.

  • -Podczas ruchu w górę, gryf sztangi powinien szorować po twoich udach. (Specjalny ubiór nie jest konieczny, chociaż luźne spodnie mogą przeszkadzać w podnoszeniu sztangi.) W miarę wstawania, ciągnij sztangę razem z sobą. Cały czas trzymaj podniesioną głowę
  • . (more…)

    Temat, który powraca- czy umiesz robić przysiady?

    13 czerwca 2010

    image002.jpg

     CZY UMIESZ ROBIĆ PRZYSIADY?
    Przysiady w różny sposób i w różnym stopniu wpływają na rozwój głównych mięśni (czworogłowych uda i pośladkowych) oraz mięśni pomocniczych stabilizujących stawy (takich jak: prostownik grzbietu, przywodziciele uda i mięśnie dwugłowe uda). Po to, by wykonywać przysiady wygodnie i bezpiecznie, należy zrozumieć działanie mięśni i stawów, poznać zakres ruchu i uświadomić sobie konieczność właściwej koncentracji. Rozumiejąc, w jaki sposób pracują mięśnie, możemy wyczuć, jak poruszają kości (skurcze izotoniczne) lub jak utrzymują je w stałym położeniu (skurcze izometryczne). Mięśnie równoległe do kręgosłupa, należące do prostowników grzbietu, odpowiadają za utrzymanie postawy wyprostowanej. Zabezpieczają też lędźwiową krzywiznę kręgosłupa. Jeśli te pomocnicze mięśnie izometryczne są słabe, krzywizna lędźwiowa wyprostuje się lub odwróci, co może doprowadzić do nadmiernego rozciągnięcia dolnej części grzbietu i uszkodzenia stawów.
    W skład głównych grup mięśni wchodzą oczywiście mięśnie czworogłowe uda. Mięśnie pośladkowe wielkie należą do głównych mięśni izotonicznych, ponieważ odciągają udo ku tyłowi. Przywodziciele uda są pomocniczymi mięśniami izometrycznymi. Stabilizują także kolana. Mięśnie dwugłowe uda wykonują wiele różnorodnych izometrycznych i izotonicznych skurczów, zależności od zastosowanej techniki. Zginają łydkę, gdy przysiad określa położenie dolnej części kości krzyżowej kręgosłupa. Kiedy dolna polowa kości krzyżowej przemieszcza się do przodu, następuje skurcz izotoniczny mięśnia dwugłowego, a tymczasem jego funkcja izometryczna utrzymuje położenie miednicy podczas ruchu tułowia w przód.
    Zastanówmy się nad stawami zaangażowanymi w ten ruch. Piąty kręg lędźwiowy łączy się za pomocą stawu z kością krzyżową na powierzchni nie większej niż dwa paznokcie - nie jest to wielka płaszczyzna jak na oparcie całej górnej części ciała na kości krzyżowej. W związku z tym przez cały czas musimy chronić te delikatne stawy i otaczające je mięśnie, zwłaszcza  podczas wykonywania przysiadów. Górna część grzbietu powinna być wygięta i skierowana wypukłością ku przodowi, tak by zapobiec mikrourazom. A więc prostownik grzbietu nie powinien zmieniać swojej długości przez cały zakres ruchu. Biodra pracują najlepiej, jeśli płaszczyzna zetknięcia kości jest jak największa. Aby tak się stało, nogi muszą się odwrócić na zewnątrz o mniej więcej 45° każda. (more…)

    Relacja z redukcji - by raczek87

    3 czerwca 2010

    Witam.

    W związku z dużą liczbą pytań na forum i maili postanowiłem zrelacjonować swoją jesienną redukcję.

    Krótko, zwięźle i na temat:

    Zacząłem od takich gramatur:

    Białko - 3g (240g)
    Węgle - 4g (320g)
    Tłuszcz - 1g (80g)

    Waga jak widać ~80 kg. Wzrost 183 cm. Po co redukcja? Żeby choć jeden raz mieć skórę jak pergamin. Łapanie fatu przychodzi mi bardzo łatwo, tak więc tym bardziej poważnie potraktowałem to wyzwanie.

    Całość rozpisałem na 10 tygodni.

    Dieta mieszana - wszystkie grupy żywieniowe w posiłku.

    Schemat treningu:

  • Łapy
    Nogi
    Barki, brzuch
    -
    Plecy
    Klatka
    -
  • W zasadzie identyczny jak masowy. Po treningu (oprócz nóg) śmigałem na bieżni 30 minut.

    Po dwóch tygodniach zwiększyłem czas do 45 minut, dalej biegając 4x/week.

    Następnie postanowiłem poeksperymentować i trenować 6x w tygodniu.

  • Nogi
    Klatka, plecy, brzuch
    Barki, ramiona
    Powtórka i niedziela off.
  • Trening na zasadzie - pon, wt, śr złożone ciężko. Czw, pt, sob izolacje 12-20.

    Zacząłem biegać po każdym treningu 45-60 minut - teraz uważam to za błąd, ale o tym później.

    W międzyczasie, po 5 tygodniach zwiększyłem białko do 3,5g. Węgli było nieco ponad 3g, tłuszcze obcięte do 0,5g.

    Zacząłem czuć, że chyba coś za intensywnie się robi i w tygodniach 7-8-9 przeszedłem na 4-dniowy trening:
    (more…)

  • Reklama





  • Reklama

  • Najświeższe wpisy

  • Komentarze

  • Tagi

    adrenalina ai anastrozol Andreas Munzer andriol antek apo fina artroskopia bioxetin blokery kortyzolu bol brzucha bol kolana bold bole brzucha bole watroby bromcriptina bromo bromocriptin budowa kosci clen clenbuterol clo clonidin hydrochlorid clostilbegyt cypio deca durabolin deka dinitrophenol diuretyk DNP domowa apteczka efa efedryna efka enan finasterid fluoxetyna g tropin genotropin ginekomastia gino glutathion glutation Glutatione gonasi grypa A/H1N1 gtropin hcg hgh hormon wzrostu humatrope igf igf 1 insa insulina jak rzucic palenie ketotifen kolano masteron megace meta metan methyltestosteron metka metyltest mezo nadrolone mix nandro nandrolon nandrolone niebieska niespokojne nogi nolva noni norditropin npp okresy poltrwania Omka oral oxa oxandrolon oxandrolone papierosy parabolan penester pfizer PH phenylpropionat Pierwszy cykl pregnyl prestarium prim prima primka primobolan prolo prop propionat propy prov provi prozac przepuklina przeziebienie rana kluta rana szarpana rel relka ridutox rolki rzucanie palenia sally seronil sila silka slin slina sok noni somatropina somka stan super sus susta swinska grypa T3 t4 Tad 600 tamo Tationil tesc testosteron testosteron mix Toksemia tren trenbolon undecanoat undecanoate undestor urazy valium vgr viagra watroba winko winny wino wylew zawal zespol niespokojnych nog
  • Powerd By

  • Kulturystyka.pl - Kopiowanie bez zgody autorów zabronione. | Wpisy (RSS) | MŚ w Piłce Nożnej - RPA 2010 | Odżywki | odżywki i suplementy

    Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia