Trening… medytacyjny
25 listopada 2009Dlaczego jeden, trenując w domu z praktycznie żadnym wyposażeniem ma lepsze efekty od tego, co ma plan ułozony wspólnie z forumowymi specjalistami?
Na pewno każdy, a przynajmniej większość z nas nie potrafi ot tak, poprostu przyjść ze szkoły, uczelni, pracy do domu i zaraz siąść do nauki, ponownej pracy. Dlaczego rano mimo ze dojazd do szkoły/pracy zajmuje nam godzine to mówimy że musimy się rozbudzić nim zabierzemy sie do rzetelnej pracy?
Tak samo sprawa sie ma z treningami i wszelkiego rodzaju ćwiczeniami. Jednak najczęściej o tym zapominami. Większość ludzi idzie na siłownie “przerzucać żelazo”, jednak tylko ci co ćwiczą z sercem odnoszą sukcesy. Dlaczego tak się dzieje?
Odpowiedź jest prostrza niż na pierwszy rzut oka się wydaje. W końcu to nasz umysł kieruje funkcjami całego organizmu i wszystko zalezy od niego. Każdy ma jakieś praktyki odnośnie nauki. Jeden lubi słuchac muzyki w trakcie nauki, a drugi w specyficzny sposób bawi sie długopisem. Są to wypracowane, często nieświadome czynności pomagające naszemu umysło w skupieniu sie na zadaniu które nas czeka. Czemu by nie wykorzystać tego w ćwiczeniach?























