Toksyna botulinowa typu A, powszechnie znana jako botoks, od lat znajduje zastosowanie zarówno w medycynie estetycznej, jak i leczeniu wielu schorzeń neurologicznych. Jej działanie polega na czasowym zablokowaniu przekazywania impulsów nerwowych do mięśni, dzięki czemu dochodzi do ich rozluźnienia. W większości przypadków zakłada się, że efekt ogranicza się do miejsca podania preparatu.
Jak działa botoks?
Botoks jest oczyszczoną toksyną botulinową typu A, która blokuje uwalnianie acetylocholiny – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za przekazywanie sygnałów z nerwu do mięśnia. W efekcie mięsień przestaje się kurczyć, a jego aktywność zostaje czasowo ograniczona. Mechanizm ten wykorzystuje się nie tylko do wygładzania zmarszczek. Toksyna botulinowa znajduje zastosowanie również w leczeniu spastyczności mięśni, dystonii, migreny przewlekłej, nadpotliwości czy niektórych zaburzeń pracy pęcherza moczowego. Dotychczas uważano, że działanie preparatu ma głównie charakter miejscowy, choć od dawna opisywano pojedyncze przypadki występowania objawów poza miejscem podania.
Jak przebiegało badanie?
Badacze z Massachusetts General Hospital przeprowadzili eksperyment na szczurach. Zwierzętom jednorazowo podano toksynę botulinową do mięśnia piszczelowego przedniego jednej z tylnych kończyn. Następnie oceniano funkcję mięśni po czterech oraz szesnastu dniach od podania preparatu. Oprócz mięśnia, do którego wykonano iniekcję, analizowano także odpowiadający mu mięsień w przeciwległej kończynie, który nie otrzymał botoksu.
Naukowcy badali między innymi siłę skurczu, odpowiedź mięśni na stymulację elektryczną oraz reakcję na atrakurium – lek zwiotczający mięśnie powszechnie stosowany podczas znieczulenia ogólnego.

Zmiany pojawiły się także po przeciwnej stronie ciała
Cztery dni po podaniu botoksu mięsień, do którego wykonano iniekcję, był – zgodnie z oczekiwaniami – praktycznie całkowicie porażony. Zaskoczeniem okazało się jednak to, że również mięsień po przeciwnej stronie ciała wykazywał osłabioną odpowiedź na stymulację elektryczną, mimo że nie został bezpośrednio poddany działaniu toksyny.
Po 16 dniach efekt nadal był widoczny. W mięśniu poddanym iniekcji utrzymywało się wyraźne osłabienie funkcji oraz zmniejszona siła skurczu. Mniejsze, ale nadal istotne zmiany obserwowano również w mięśniu przeciwległej kończyny.
Autorzy uznali, że wyniki mogą świadczyć o występowaniu odległych efektów działania toksyny botulinowej, wykraczających poza miejsce jej podania.
Botoks wpływał także na działanie leków zwiotczających
Drugim ważnym odkryciem była zmiana reakcji mięśni na atrakurium – lek stosowany podczas wielu zabiegów operacyjnych w celu uzyskania zwiotczenia mięśni.
Mięśnie, do których wcześniej podano botoks, wykazywały większą wrażliwość na działanie atrakurium. Co istotne, efekt ten utrzymywał się również po 16 dniach od wykonania iniekcji. Może to mieć znaczenie dla anestezjologów, ponieważ podczas operacji stopień zwiotczenia mięśni często ocenia się za pomocą stymulacji nerwów i obserwacji odpowiedzi mięśni na bodźce elektryczne. Jeśli wcześniejsze podanie botoksu zmienia tę odpowiedź, istnieje ryzyko błędnej interpretacji wyników monitorowania.
Czy ma to znaczenie dla pacjentów?
Autorzy pracy przywołali również opis przypadku, w którym anestezjolog monitorował odpowiedź mięśni czoła na stymulację elektryczną u osoby, która wcześniej poddała się zabiegowi z użyciem botoksu. Zmieniona reakcja mogła prowadzić do nieprawidłowej oceny stopnia zwiotczenia mięśni podczas znieczulenia.
Na podstawie pojedynczego eksperymentu nie można jednak określić, jak często podobna sytuacja występuje w praktyce klinicznej. Badanie wskazuje jedynie, że wcześniejsze zastosowanie toksyny botulinowej może być informacją istotną dla zespołu anestezjologicznego.
Najważniejsze ograniczenia badania
Największym ograniczeniem jest fakt, że eksperyment przeprowadzono wyłącznie na szczurach. Organizm zwierzęcia nie reaguje identycznie jak organizm człowieka, dlatego obserwowane efekty mogą różnić się pod względem skali lub czasu utrzymywania. Badanie nie pozwala również określić, jaki mechanizm odpowiada za odległe działanie toksyny. Nie wiadomo, czy niewielkie ilości preparatu przedostają się do innych tkanek, czy też zmiany wynikają z adaptacji układu nerwowego. Od czasu publikacji tej pracy pojawiły się kolejne badania dotyczące bezpieczeństwa toksyny botulinowej, jednak nadal uważa się, że przy prawidłowym stosowaniu działania ogólnoustrojowe występują rzadko.
Czy przed operacją warto poinformować o botoksie?
Tak. Niezależnie od celu zastosowania toksyny botulinowej – estetycznego lub leczniczego – warto przekazać tę informację anestezjologowi przed planowanym zabiegiem operacyjnym. Pozwala to właściwie zinterpretować wyniki monitorowania przewodnictwa nerwowo-mięśniowego oraz odpowiednio dobrać postępowanie podczas znieczulenia. Jest to szczególnie istotne u osób, które w ostatnich tygodniach otrzymały większe dawki preparatu lub były leczone z powodu chorób neurologicznych.
Podsumowanie
Badanie przeprowadzone na szczurach sugeruje, że toksyna botulinowa typu A może wpływać nie tylko na mięsień, do którego została podana, lecz także na mięśnie znajdujące się w innych częściach ciała. Dodatkowo zaobserwowano zwiększoną wrażliwość na atrakurium – lek powszechnie stosowany podczas znieczulenia ogólnego.
Źródło: https://academic.oup.com/bjd/article-abstract/178/5/e359/6753065?redirectedFrom=fulltext
