Sam Sulek  – dieta przed Arnold Classic 2026

Sam Sulek jest na ostatniej prostej przed debiutem w IFBB Pro League. W materiale z 17 lutego pokazał, jak wygląda jego „dzień jedzenia” na końcówce przygotowań do Arnold Classic 2026, gdy do startu zostało mniej niż trzy tygodnie. Według relacji trzyma obecnie średnio około 2 449 kcal dziennie i nie chce podbijać tej wartości, zwłaszcza w dni bez treningu.

Historia Suleka w kulturystyce rozwija się błyskawicznie: od influencera do sceny, z mocnym wejściem w rywalizację amatorską w 2025 roku, co otworzyło mu drogę do startu na jednej z najbardziej prestiżowych imprez sezonu. W Classic Physique poziom jest wysoki, więc końcówka przygotowań to zwykle czas maksymalnego „upraszczania” diety, ograniczania zmiennych i pilnowania rutyny.

Dieta „prosto i powtarzalnie”: białko, ryżowe wafle i sos

Z tego, co pokazał, jego schemat opiera się na powtarzalnym formacie posiłków: chude źródło białka, niskocukrowy dodatek smakowy i proste węglowodany w postaci wafli ryżowych. Pierwszy posiłek to mieszanka rozkruszonych wafli ryżowych z kurczakiem z puszki, doprawiona porcją bezcukrowego sosu barbecue. W praktyce wygląda to jak celowe „ułatwienie życia”: posiłek jest szybki, łatwy do zważenia i powtarzalny, co na finiszu przygotowań często bywa ważniejsze niż kulinarna fantazja.

Drugi i trzeci posiłek trzymają podobny szkielet, tylko w roli białka pojawia się mielona wołowina, a wafle wracają w kolejnych wariantach smakowych. Widać tu typową strategię redukcyjną zawodnika: ograniczyć liczbę produktów, ułatwić kontrolę i zostawić maksimum „paliwa” na trening oraz cardio.

Najbardziej „normalny” punkt dnia: sashimi i miso

Najbardziej wyróżniającym się momentem dnia jest posiłek sushi, gdzie zjada zestaw sashimi (m.in. tuńczyk, łosoś, hamachi), do tego imbir i miso. To wciąż wpisuje się w logikę przygotowań: dużo białka, relatywnie niska „losowość” tłuszczu i łatwa kontrola ilości, a przy tym wyraźnie inny smak niż kolejna porcja mięsa i wafli.

Cardio i trzymanie średniej kalorii

Kluczowy detal z jego komentarza dotyczy tego, jak chce „dokręcić” formę w ostatnich dwóch tygodniach: utrzymać średnią kaloryczność około 2 449 kcal i łączyć to z regularnym treningiem oraz dwiema, godzinnymi sesjami cardio dziennie. Wprost podkreśla, że w dni odpoczynku nie chce jeść więcej, a oczekuje jedynie „delikatnego” docięcia przed sceną.

Arnold Sports Festival 2026 odbywa się w Columbus w dniach 5–8 marca, więc harmonogram przygotowań jest już bardzo ciasny, a margines na eksperymenty praktycznie nie istnieje.

Co z tego wynika jako news dla fanów?

Najciekawsze w tym materiale nie jest sama liczba kalorii, tylko sposób, w jaki Sulek ustawia końcówkę: maksymalna prostota, wysoka kontrola, stały format posiłków i duży wolumen cardio. Dla widzów to kolejny „real time” wgląd w przygotowania zawodnika, który wchodzi na scenę pro i robi to w sposób metodyczny, a przy tym bardzo surowy w codziennej realizacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *