kreatyna promocja
Kulturystyka
SFD

Dieta JEM/NIE JEM testował Mawashi, opracował Biniu

Kategoria: Odżywianie

Oceń artykuł:
0 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 5 (0 votes, average: 0,00 out of 5)

Dieta

Postanowiłem przetestować na sobie ciekawy i kontrowersyjny sposób odżywiania przedstawiony przez Binia na SFD. Ponieważ lubię sprawdzać na sobie efektywność działania treningów i diet które mnie przekonują lub interesują to i tym razem tak się stało.Nie będę się rozwodził nad teorią, bo o niej możecie poczytać na łamach Perfect Body. W uproszczeniu pościmy od rana do 16-17, kiedy to przystępujemy do treningu. Później zaczyna się najmilsza część dnia i wieczoru. Jemy

 

Moja dieta i suple wyglądają tak:

 

Po przebudzeniu 1 kaps ŻeńSzeń Olimp
Przed treingiem 15 gr bcaa
W trakcie 10 gr bcaa
Po treningu 40 gr WPI, czasem banan
250 gr kury + 100 gr ryżu, makaronu lub kuskusu, owoc, 1 kaps NOW Adam
250 gr kury + warzywa, owoc, oliwa, 3 kap Gold Omega, 1 kaps NOW Adam
80 gr białka z ProLong Protein na wodzie + oliwa + masło orzechowe +1 kaps NOW Adam + 3 kaps Gold Omega
Przed snem MZB Olimp

 

W dni nie treningowe obcinam bcaa.
Trenuję siłowo 4xtydz, 2-3x aeroby.

 

Plan dietetyczny stosuję od 27.09.2010, czyli pełne 2 tyg.

 

Moje odczucia:
– bardzo dobre wysypianie się
– bardzo dobre skupienie w pracy
– dużo energii
– zero spadków mocy na treningach. Dokładam bez problemów do podstawowych ćwiczeń siłowych jak przysiad pełny, dipsy, push press.
– poprawiona wrażliwość insulinowa (zaczyna się spalać tłuszcz na boczkach), brak zamuły po posiłku
– dużo energii wieczorem, gdy przy standardowym odżywianiu po wieczornym posiłku chce się tylko spać

 

Zalety:
– pasuje do mojego trybu pracy, dużo zajęć w ciągu dnia, częste wyjazdy służbowe
– odstępstwa w diecie uchodzą płazem (mniej zdrowy posiłek). Oczywiście obowiązki sportowca bezwzględnie obowiązują również w diecie. Nie można bazować na odstępstwach dietetycznych
– nowe doświadczenia w mojej karierze instruktora i trenera

 

Kiedyś Biniu wytłumaczył mi pierwsze HST – posłuchałem i się nie zawiodłem.
Później pierwsze TKD – efekty j.w.
Podobnie jak z treningami naszego mistrza ciężkiej sztangi Wodyna – nie zawiodłem się nigdy.
Mam nadzieję że i tym razem będzie podobnie.

 

Liczę na owocną dyskusję, postaram się zdawać relację jak najczęściej.

Ponieważ pojawiają się liczne zagadnienia dietetyczne odbiegające od tematu głównego, polecam zapoznać się z wywiadami z Darkiem Szukałą w TV.SFD

 

[http://www.diety.sfd.pl/Video]

 

Zapraszam do dyskusji na forum klikając TUTAJ

 

Autor: Biniu, Mawashi (sfd)

żywnośc dietetyczna

Masz coś do dodania ? Skomentuj!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Najnowsze filmy z naszego kanału