Jak wzmocnić działanie swojego spalacza tłuszczu?

Wspaniale, że chcesz zredukować nadmiar tkanki tłuszczowej i poprawić między innymi dzięki temu swoje zdrowie! Wiedz jednak, że nie będzie to ani proces szybki, ani łatwy… Będzie wymagał od Ciebie dyscypliny, cierpliwości i minimum wiedzy dietetycznej.

Oczywiście ten ostatni punkt możesz pominąć i zdać się na doświadczenie dobrego dietetyka, który przygotuje, mam nadzieję na podstawie dokładnego wywiadu z Tobą, zindywidualizowany i właściwy plan żywieniowy. Z pewnością jednak będzie stosowany niedobór kalorii, w odstawkę pójdzie większość ulubionych wysokokalorycznych przekąsek, być może trzeba będzie również ograniczyć spotkania ze znajomymi (oczywiście tylko te, przy których masz zwyczaj zjadać nadmiar kalorii…). I choć początek może nie być zbyt trudny, to jednak po chwili (najczęściej kilka tygodni) zorientujesz się, jak ciężkie zadanie stoi przed Tobą. Pół biedy, jeśli dietetyk dołoży wszelkich starań, aby ten proces przebiegał w miarę bezboleśnie, uwzględniając np. produkty przez Ciebie ulubione.

Spalacz zawsze się przyda!

Większość osób redukujących tkankę tłuszczową chciałaby, aby ten proces trwał jak najkrócej. I wtedy dość naturalną myślą jest sięgnięcie po dedykowany spalacz tłuszczu. Oczywiście na półkach sklepowych znajdziemy ogromne bogactwo tego typu produktów. Większość z nich zawiera zapewne kofeinę, teobrominę, synefrynę, czy inne składniki, często nazywane popularnie pobudzaczami. Są one znakomitym uzupełnieniem wysiłku osoby odchudzającej się, nie tylko ze względu na to, że mogą bezpośrednio wpływać na tempo spalania tkanki tłuszczowej, ale także, co szczególnie cenne w późniejszych etapach diety, ich spożywanie może dodać więcej energii i chęci do działania.

Skuteczny spalacz, który możesz stosować nawet przed pójściem spać!

Niezwykle wiele osób zaobserwowało bowiem, zwłaszcza wtedy, gdy wymagana redukcja kalorii jest duża albo dieta przeciąga się, że spada ich aktywność ruchowa. Dzieje się tak jednakowo w życiu codziennym – objawiać się to może na przykład większą chęcią do odpoczynku, niechęcią nawet do spacerów, ale także (dla osób aktywnych ruchowo/sportowo jest to gorsza wiadomość) spada motywacja do wykonywania cięższych/intensywniejszych treningów. 

Może nie ma wielkiej tragedii, jeśli mamy na myśli treningi aerobowe. Gorzej, jednak gdy zarzucone zostaną treningi siłowe!  Pamiętajmy, że dobrze przeprowadzona redukcja tkanki tłuszczowej, często uwzględnia aspekt wysiłku z ciężarami. Nic więc dziwnego, że spalacze tłuszczu zawierające pobudzacze, mogą się w tym czasie znakomicie sprawdzić.  Mają jednak tę niedoskonałość, że większość osób nie może przyjmować ich w porze popołudniowo-wieczornej i/lub ogólnie spożywa zbyt dużo innych pobudzaczy w ciągu dnia tj. kawa, herbata, cola. 

Wtedy być może idealnym uzupełnieniem standardowego spalacza będzie taki, który ich nie zawiera. Oczywiście założenie jest takie, że musi być on skuteczny.

Takie składniki jak:

  • zielona herbata
  • L-karnityna
  • cholina
  • inozytol 
  • opuncja figowa 
  • chrom
  • ekstrakt z zielonej herbaty
  • ekstrakt z pokrzywy 
  • ekstrakt z mniszka 

mogą stanowić niezwykle cenne uzupełnienie standardowego spalacza wtedy, gdy nie możemy stosować go przed cały dzień/regularnie. 

Udostępnij znajomym

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *