Fakty i mity. Odżywianie i zdrowie Polaków w kontekście międzynarodowym - raport 2006
Ipsos, międzynarodowa firma badawcza, po raz drugi przeprowadziła badanie:,, Fakty i mity. Odżywianie i zdrowie Polaków w kontekście międzynarodowym.,, Badanie przeprowadzono w Polsce, Szwecji, Belgii, USA i Kanadzie. Podobnie jak w zeszłym roku, Polacy okazali się być społeczeństwem najbardziej narzekającym na zdrowie. Jesteśmy jednak wciąż “dość zadowoleni” ze swojego sposobu odżywiania się. W porównaniu do pomiaru zeszłorocznego, wyraźnie wzrósł w Polsce odsetek osób, które wyrażają potrzebę spokojniejszego życia. Jednocześnie, w stosunku do zeszłego roku, wzrosła liczba osób spędzających wolny czas przed telewizorem.
Odżywianie
Zdecydowana większość Polaków dobrze ocenia swój sposób odżywiania się: 65 proc. uważa, że odżywia się “dość zdrowo”. Za podstawę zdrowego odżywiania w Polsce uważa się regularne spożywanie trzech posiłków dziennie i jedzenie różnorodnych potraw.
Na czym, przede wszystkim, polega, Pana(i) zdaniem, zdrowe odżywianie?
50% - Regularne spożywanie 3 posiłków dziennie
38% - Jedzenie różnorodnych potraw
30% - Przestrzeganie piramidy zdrowego jedzenia
25% - Konsumpcja potraw i produktów niskokalorycznych
19% - Spożywanie 4-5 mniejszych posiłków w ciągu dnia
13% - Jedzenie tego, na co sie aktualnie ma apetyt
10% - Jedzenie produktów ze sklepów ze zdrowa i ekologiczna żywnoscia
4% - Inne
11% - Nie wiem , nie interesuje mnie to
Procenty nie sumują się do 100, gdyż respondenci mogli udzielić więcej niż jedną odpowiedź
Prawie wszyscy Polacy (97 proc.) jedzą mięso, z czego 4 proc. nie je tylko pewnych gatunków mięsa. Jednak w tegorocznym badaniu 12 proc. osób zadeklarowało ograniczenie spożycia któregoś z rodzajów mięsa w ciągu ostatniego roku. Najczęściej smażymy mięso na patelni (38 proc.), a ulubionym naszym tłuszczem jest olej, choć popularność zdobywa metoda beztłuszczowa (np. patelnie teflonowe).
Pomiędzy posiłkami Polacy najczęściej jedzą owoce, co jest zresztą regułą w innych badanych krajach (badanie przeprowadzono latem). Wyraźnie częściej niż w innych badanych krajach pomiędzy posiłkami Polacy jedzą kanapki, a także drożdżówki, pączki i ciasta. Konsumenci w USA, Kanadzie czy Belgii sięgają raczej po słone przekąski: chipsy, paluszki czy krakersy.
Zwraca uwagę fakt, że relatywnie często Polacy piją między posiłkami napoje alkoholowe (przede wszystkim piwo). Picie napojów alkoholowych między posiłkami deklaruje aż 10 proc. badanych w Polsce, podczas gdy w USA i Kanadzie odsetek ten nie przekracza 3 proc.
W zestawieniu z innymi badanymi społeczeństwami Polacy są najmniej zainteresowani kupowaniem produktów o wyraźnych zaletach zdrowotnych, takich jak np. produkty z dużą zawartością błonnika, pełnoziarniste, o niskiej zawartości cukru, o niskiej zawartości tłuszczu, niskokaloryczne, o niskiej zawartości węglowodanów czy zawierające kwasy Omega 3. Zainteresowanie tzw. żywnością ekologiczną deklaruje zaledwie kilka procent konsumentów w Polsce.
Zmiany w sposobie odżywiania
Informacje podawane przez media dotyczące zdrowego żywienia wywierają pewien wpływ na polskich konsumentów: niemal 40 proc. badanych deklaruje zmiany w swoim odżywianiu w ciągu ostatniego półrocza, polegające bądź na ograniczaniu jedzenia niezdrowych produktów, bądź na wprowadzaniu do diety nowych, zdrowszych produktów.
Witam. Chciałbym się z wami podzielić swoim przepisem. Są to kotlety z piersi kurczaka oraz indyka. Przepis jest dla tych, którzy nie mają codziennie czasu lub chęci aby gotować jedzenie (i nie tylko oczywiście).
Potrzebne składniki:
-1000g piersi z kurczaka
-500g piersi z indyka
-3 duże cebule
-3 jajka
-przyprawy: sól, pieprz czarny i ziołowy, przyprawa do mięsa, magii
Sposób przyrządzenia:
-Mięso mielimy
-Rumienimy cebulę
-Robimy masę mieloną: mięso łączymy z podsmażoną cebulą, 3 jajkami i przyprawami.
Jak czytamy w wikipedi metabolizm to: “całokształt reakcji chemicznych i związanych z nimi przemian energii zachodzących w żywych komórkach, stanowiący podstawę wszelkich zjawisk biologicznych. Procesy te pozwalają komórce na wzrost i rozmnażania, zarządzanie swoją strukturą wewnętrzną oraz odpowiadanie na bodźce zewnętrzne.” W skrócie metabolizm to ilość i tempo spalania kalorii w celu podtrzymania życia.
Typ budowy a metabolizm:
Najwolniejszym tempem metabolizmu charakteryzują się endomorficy. Osoby będące ENDO łatwo łapią masę mięśniową i tkankę tłuszczową. Potrzebują oni mniejszej ilości kalorii aby utrzymać stałą masę ciała. Ich metabolizm jest najwolniejszy z wszystkich innych typów budowy. To zazwyczaj endomorficy mają problemy z nadwagą, której ciężko się pozbyć.
Najwięksi wrogowie naszego metabolizmu:Diety XXXkcal i głodówki.
Wiele osób myśli, że nie jedząc nic bądź jedząc mało schudną szybko. Niestety tak nie jest. Tak naprawdę diety typu 1000kcal pogarszają sytuację. Spalają nasze mięśnie(czym już bezpośrednio wpływają na metabolizm) a często % tkanki tłuszczowej nawet rośnie. Waga owszem spada, ale to chwilowe złudzenie. Przede wszystkim dlatego, że nasz organizm przystosowany został przez tysiąclecia do bardzo srogich warunków. Zatem jego reakcją na głodówkę jest spowolnienie metabolizmu. Zwalnia się m.in. spalanie w mitochondriach, a dostarczane niewielkie ilości pokarmu odkładane są na “w razie czego” do tkanki tłuszczowej.
Przed nami jednak jeszcze gorsza rzecz. Znany i budzący grozę efekt jojo. Po wróceniu do normalnego odżywiania organizm chce zgromadzić zapasy na “gorsze czasy”. Zatem długo jeszcze nasz metabolizm jest zwolniony, a niewykorzystany pokarm odkładany do tkanki tłuszczowej.
Ilość tkanki mięśniowej warunkują szybkość metabolizmu.
Największy wpływ na nasz metabolizm mają nasze mięśnie. Im więcej posiadamy tkanki mięśniowej tym więcej kalorii spala nasz organizm w celu odżywienia jej. Spala ona 25 razy więcej kcal niż tkanka tłuszczowa, nawet gdy nic nie robisz. Każdy kg mięśni spala ok. 40-50kcal. Dlatego jeżeli nigdy nie ćwiczyłeś warto zrobić parę kg mięśni przed odchudzaniem. Wzrośnie tempo naszej przemiany materii co potem ułatwi nam redukcję. Na pewno będziemy też lepiej wyglądać.
Trening siłowy, anaerobowy i tabata jako klucze do szybkiego metabolizmu.
Najlepszym rodzajem treningu z punktu widzenia naszego metabolizmu jest trening siłowy. Dobrze wykonany trening siłowy(duża intensywność, ćwiczenia na wolnych ciężarach - najlepiej w ogóle nie używać maszyn) podwyższa metabolizm do 38h po treningu. Jednym z lepszych do tego treningów będzie Full Body Workout.
Drugim treningiem, który znacznie podnosi metabolizm jest trening interwałowy. Trening HIIT bardzo dobrze wpływa na EPOC(excess postexercise oxygen consumption) dlatego spalanie kalorii następuje jeszcze po wysiłku. Nie osiągniemy tego w przypadku aerobów. Ponadto organizm człowieka po paru sesjach treningu aerobowego przyzwyczaja się do niego i aby osiągnąć cel musimy wykonywać go coraz dłużej. W przypadku treningu HIIT adaptacja następuje o wiele cięzej.
Treningiem typowo metabolicznym jest TABATA. Więcej o nim tu: [http://www.sfd.pl/Tabata_czyli_trening_metaboliczny.-t453687.html] (more…)
Witam. Wg mnie ten baton smakuje lepiej niż snickers i do tego ma lepszą konsystencję, coś jak krówka ale bardziej twarde i ciągliwe.
Składniki:
70g dobrej jakości masła orzechowego (2 dość duże łyżki stołowe)
90g płatków owsianych (3 standardowe miarki od WPC)
180g WPC (ja użyłem smaku czekoladowego)
30g drobno zmielonego siemienia lnianego (trochę ponad 2 łyżki stołowe, najlepiej świeżo zmielone)
20g syropu klonowego (1 łyżka stołowa)
30g migdałów (około 25 sztuk)
150-200ml letniej wody
Do dosyć dużej miski dodajemy masło orzechowe, odżywkę białkową, zmielone siemię lnianie i płatki owsiane.
Wszystko mieszamy ręką, nie ma sensu robić tego łyżką bo się nie da po prostu tego porządnie zrobić inaczej.
Jak już wymieszamy suchą masę dosyć konkretnie to zaczynamy stopniowo dodawać wody i dalej mieszamy.
Nasza masa ma być jak najbardziej gęsta, ale jednocześnie musi być dosyć mokra. Ja mieszam i dolewam wody do momentu jak czuje w ręku, że nie ma już żadnych suchych fragmentów.
Następnie dodajemy łyżkę syropu klonowego i jeszcze raz dokładnie wszystko mieszamy.
Na sam koniec dodajemy orzechy, w tym momencie masa zrobi się już dosyć gęsta, więc staramy się powciskać w nią nasze migdały.
Teraz trzeba uformować prostokąt który poźniej potniemy na batony. Najprościej można to zrobić wsadzając masę do foliowej torebki, zagiąć w połowie, rozprowadzić po rogach i równo sprasować miedzy blatem a czymś płaskim. Można do tego też użyć zwykłej folii spożywczej.
Tak przygotowaną masę wsadzamy do zamrażalnika na 1-1,5h.
Po wyjęciu trzeba pociąć to na batony, z takiej ilości składników wyszło mi 7 średnich batonów.
Ja zawijam je w pojedynczo w folię aluminiową i trzymam w lodówce. Sprawdzają się znakomicie jako odżywcza i smaczna przekąska w terenie.
Wartości odżywcze jednego batona to:
Wartość energetyczna - 266 kcal
Białko - 25,7g ( z czego 20g białka zwierzęcego)
Tłuszcze - 12g (NKT - 1,6g; JNKT - 7,1g; WNKT - 2,8g)
WW - 12,8g ( w tym 3,2g błonnika)
Większość zawodników uprawiających sporty drużynowe takie jak koszykówka, piłka nożna, siatkówka, baseball i hokej zdają sobie sprawę jak ważna jest szybkość, zręczność i siła.
Ci sami zawodnicy powinni zdawać sobie sprawę z tego jak ważne jest spożywanie odpowiednich posiłków, aby wykrzesać z siebie jak najwięcej możliwości podczas meczu.
Posiłek przed meczem
Zawodnicy powinni zjeść 2-3 godziny przed meczem posiłek obfity w węglowodany złożone, co zaopatrzy organizm w optymalny poziom glukozy podczas meczu.
- Trenerzy/Kapitanowie drużyn powinni organizować posiłki przedmeczowe dla całej drużyny zawierające duże ilości
węglowodanów takie jak: pieczywo, płatki owsiane, makaron, ryż, owoce i warzywa - oraz chude źródła białka.
Talerz takiego sportowca powinien składać się w 2/3 z węglowodanów a 1/3 z pełnowartościowego białka.
- Sportowcy powinni zaopatrzyć się w sód regularnie tracony wraz z potem podczas wysiłku - jego niedobór powodować może skurcze mięśni.
Można to zrobić poprzez regularne solenie potraw lub jedzenie słonych przekąsek jak precle, krakersy lub picie napojów bogatych
w odpowiednie elektrolity.
Chili con carne czyli chili z mięsem - wersja mało przetworzona
można ew. użyć przetworzone zamienniki: 2 duże puszki pomidorów, 2 puszki fasoli czerwonej, mieszanka przypraw chili con carne
Składniki na 10 porcji:
3 cebule
2 kg pomidorów (mogą być tańsze, jak na zupę)
2 ząbki czosnku
40g oliwy z oliwek
4 płaskie łyżeczki chilli w proszku
2 czubate łyżki mielonego kminu rzymskiego (ja miałam cały i nie udało mi się go zmielić)
1 kg wołowiny mielonej (ja miałam karkówkę)
1 świeża papryczka chili - posiekana
400g fasoli: nasiona, najlepiej czerwone, (ja dałam 500g białych i było za dużo)
sól, pieprz, cynamon
Wartości odżywcze na 1 porcję (1/10 całości):
B: 29g (w tym 18g zwierzęcego)
T: 10g
W: 26g
kcal: 310g
Wartości odżywcze na 1 porcję + 50g ryżu brązowego:
B: 32g (w tym 18g zwierzęcego)
T: 11g
W: 60g
kcal: 470g
Czas przygotowania: 60min (głównie obieranie pomidorów)
Czas gotowania: 3h (lub krócej jeśli fasola dłużej się moczyła lub z puszki)
Przygotowanie:
1. Przepłucz fasole i wstaw do zimnej wody na 60min.
2. Posiekaj cebulę i czosnek, wrzuć na rozgrzaną oliwę (30g) i zeszklij
3. Dodaj chili w proszku i kmin rzymski
4. Podsmaż wołowinę na 10g oliwy (w osobnym garnku jeśli patelnia za mała), mieszaj od czasu do czasu
5. Obierz pomidory ze skórki (po zalaniu wrzątkiem na 2-3min skórka łatwo schodzi), pokrój na ćwiartki/ósemki
6. Jak mięso zrobi się brązowe dodaj cebulę, pomidory, posiekaną papryczkę chili, odsączoną fasolę, cynamon, pieprz, sól
7. Doprowadź do wrzenia, zmniejsz ogień, gotuj pod przykryciem 3h (lub mniej jeśli fasolka się dłużej moczyła; jeśli używasz fasolki z puszki dodaj ją 40 min przed końcem gotowania)
8. Ew. jeśli będzie za gęste i starczy miejsca w garnku dodaj trochę wody
Nie jestem fanką bardzo ostrych potraw i te proporcje były dla mnie w sam raz. Dużo zależy jednak od papryczki i ilości wsypanego chili
Białko jest podstawową strukturą we wszystkich żywych komórkach. Bierze ono udział w budowie hormonów, układów transportujących krwi oraz enzymów. Białko to związek organiczny, które syntetyzują wszystkie tkanki i narządy organizmu, przy czym najaktywniejsze pod tym względem są wątroba oraz mięśnie.
W ludzkim ciele powstaje około 300 gram białka dziennie, chociaż średnie spożycie białka wynosi zaledwie 70 gram dla osób nie uzupełniających diety o dodatkowe białko(zwykli zjadacze chleba). Każde białko zbudowane jest z swego rodzaju “cegiełek”,czyli aminokwasów endogennych albo egzogennych. Nauce znane jest 21 aminokwasów, z czego dziewięć są to aminokwasy egzogenne, czyli takie, które nie mogą być wytwarzane przez ludzki organizm i muszą być dostarczane z diety. Natomiast aminokwasy endogenne wytwarzane są przez sam organizm, na bazie związków pośrednich metabolizmu węglowodanów.
Wyróżnia się dwie główne grupy białek:
- pełnowartościowe
- niepełnowartościowe
Białko, które zawiera wszystkie dziewięć niezbędnych aminokwasów ilości to białko pełnowartościowe.
Występują w takich produktach, jak mięso, ryby, jaja,nabiał. Natomiast warzywa, ziarna czy orzechy dostarczają białko niepełnowartościowe, co oznaczy, że poszczególne produkty nie zawierają wszystkich egzogennych aminokwasów. Poprzez odpowiednie skomponowanie posiłku, można uzyskać pożywienie zawierające wszystkie 9 egzogennych aminokwasów, np. łącząc wołowinę z ryżem. Dlatego też wegetarianie otrzymują wszystkie niezbędne, egzogenne, aminokwasy, dzięki łączeniu różnych niepełnowartościowych produktów np. fasoli z ryżem.
Białko występuje w produktach:
- Tłuste - mięso, tłuste ryby, jaja, ser żółty
- Chude - tuńczyk, białko jaj, fasola, chudy ser, piersi z indyka i kurczaka
Ważna rola białka w diecie zwykłych ludzi jest bezsprzeczna dla nas osób uprawiających sport białko jest jeszcze ważniejsze, szczególnie u osób trenujących sporty sylwetkowe i siłowe. Ale tak naprawdę ile jest nam potrzebne tego białka ? ile można na raz strawi białka? Czy budując masę czy redukując ją potrzebuje 3g białka na kg wagi ciała ? Te i inne pytania nie mogą zostać bez odpowiedzi a więc zaczynamy.
Każda osoba w zależności od wieku, wagi, płci i celi treningowych oraz dietetycznych powinna spożywać odpowiednią ilość białka ani nie mniejszą ani nie za dużą. Białko w naszym organizmie ulega pewnemu nie ciekawej przemianie na drodze neoglukogenezy (neo - nowa, gluko - glukoza, geneza - powstawanie) czy mówiąc po ludzku zostaje skonwertowana w około 66% do glukozy natomiast resztę białek zasila nasz organizm w aminokwasy. Stąd też nadmierne spożycie białka powoduje efekt podobny do palenia w piecu drogocennymi meblami, po prostu dostarczamy sobie drogie źródła energii zarówno pod względem ceny finansowej jak i energetycznej dla naszego organizmu.
Dlatego też ilość białka jaka jest nam niezbędna musi zostać dobrana ze szczególną uwagą, najlepszym sposobem na obliczenie zapotrzebowania naszego na białko jest przelicznik gramy białka na LBM (Lean Body Mass - chuda masa ciała, czyli nasza waga-waga tłuszczu w organizmie = LBM). Jak pokazują badania kobiety mogą spożywać mniej białka niż mężczyźni bez strat masy mięśniowej. Jeśli więc w ciągu dnia jedyną naszą aktywnością są ćwiczenia o charakterze aerobowym to maksymalna ilość białka powinna wahać się pomiędzy 1,5 a 1,65 g na każdy kg LMB natomiast kiedy w ciągu tygodnia wykonujemy również ćwiczenia siłowe to ilość białka powinna wahać się pomiędzy 2,2 a 2,75 g na kg LBM.
Witam! chciałbym się podzielić pomysłem na swoje śniadanie.
Potrzebne będą:
*30g otrębów (ja mam pszenne)
*1 całe jajko
*1 białko jaja
*15g odżywki białkowej
-toster
Przepis prosty, szybki, łatwy, przyjemny i w ogóle.
Krok pierwszy: mieszamy otręby z jajkiem, białkiem jaja
Jeśli teflon na własym tosterze jest już troche wyjechany, psikamy go trochę olejem ze spraya, żeby trójkąty nie przywarły, ew. przecieramy jakąś oliwą, (to nie jest potrzebne)
Całość wylewamy do naszego tostera (jeśli ktoś nie posiada takiego urządzenia, można dać na patelnię, przykryć i jak się zetnie to przewrócić! Stracimy tylko naszą formę, i może tak nie urosnąć.
Tutaj trochę niewyraźne:
Krok drugi:
Zamykamy toster, całosć robię aż trójkąty nie będą wystarczająco twarde, ścięte. Czekam poprostu dwa razy, aż w tosterze zapali się zielona lampka ( czyli dwa razy dłużej aniżeli byśmy przypiekali zwykłe tosty).
W międzyczasie w miseczce mieszamy ulubioną porcję białka z odrobiną wody ( u mnie sprawdza się 1g białka : 1 g wody) tak żeby było dość gęste.
Na wstępie powiem, iż artykuł ten jest kierowany przede wszystkim do zaawansowanych sportowców. Metoda którą Wam za chwile przedstawię jest inspirowana pierwszym etapem tzw “Cyklu Blitza” autorstwa L.Rea. “Cykl Blitza” jest to dość poważna metoda “koksowania” stosowana jedynie przez naprawdę zaawansowanych użytkowników SAA, zbyt skomplikowana żeby tutaj o niej pisać. Parę miesięcy temu, po przeczytaniu “Chemical Muscle Enhacement” Rea i wielu jego artykułów rozrzuconych w amerykańskim internecie zacząłem się zastanawiać nad jej modyfikacją, tak aby mogła być używana przez osoby nie używające SAA.
To co powstało, jedynie w niewielkim stopniu nawiązuje do jego metody - w finalnej wersji użyłem tylko kilku podstaw, więc to co powstało może być traktowane jako całkiem nowa metoda.. Więc nazwijmy ją na razie “Metodą Dezira” …
Parę podstaw:
Metoda ta to sposób na szybki przyrost masy w momencie gdy ciężko zdobywać ją naturalnie… czyli dobra na wszelkiego typu stagnacje. Do tej pory przeprowadziłem ją na trzech osobach które trenuje - efekty są naprawdę zadziwiające, więc szczerze polecam lekturę - nawet jeśli po przeczytaniu uznacie że nie ma sensu sobie zawracać nią głowy…
Do rzeczy.
Podczas trzymania diety na masę tak naprawdę nie jest ważne to co jemy - faktycznie ważne jest to co uda się naszemu organizmowi przyswoić i wykorzystać do budowy.
Czy wiecie w jakim środowisku w organizmie następuje największy przyrost masy? Niestety nie w momencie gdy regularnie dostarczamy niezbędne składniki odżywcze.. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego po kuracji odchudzającej typu ‘głodówka’ następuje tak szybki przyrost masy ciała? Dlatego iż organizm pozbawiony pożywienia znajdował się w stanie zagrożenia. Gdy dostarczamy mało pokarmu, fizjologia naszego ciała zmienia się tak, iż każdy gram białka, węglowodanów czy tłuszczy zostaje WCHŁONIĘTY I PRZYSWOJONY! To dlatego po okresie głodzenia gdy wraca się do ‘normalnego’ odżywiania tyje się w sposób .. przyspieszony.
Jeszcze 10 lat temu uważano że nie jest możliwe odkładanie białka w organizmie. Jednak, nie do końca jest to prawdą. Pomimo iż białka nie można przechowywać jak węglowodanów czy tłuszczy można je przechowywać w mięśniach… wiesz co za tym idzie? Właśnie… przyrost masy mięśniowej.
Mechanizm ten wywodzi się jeszcze z czasów gdy chodziliśmy z kamiennymi dzidami.. tysiące lat temu człowiek zjadł nie to co kupił w sklepie mięsnym, lecz to co sam znalazł, bądź upolował. Bywało tak, iż zdarzały się dni a nawet tygodnie bez jedzenia, a organizmy przystosowywały się do wzmożonego odkładania składników odżywczych. I tak po tygodniu bez ani jednej kalorii zza rogu wyskakiwało coś wielkiego i włochatego … wtedy szykowano prawdziwą ucztę - przez kilka dni jedzono setki gramów białka dziennie, które zostawało zmagazynowane.. domyślacie się o czym będzie za chwile?
Opis metody
Skoro poznaliście już teoretyczne podstawy tej metody przyspieszonego wzrostu, weźmy się za praktykę. Przedstawię wam jak zrobiłem to z moimi ‘królikami doświadczalnymi”.
Przede wszystkim należy doprowadzić do tzw. ‘kontrolowanego katabolizmu’. W tym celu w pierwszym etapie należy doprowadzić do lekkiego przetrenowania i obniżenia ilości dostarczanych kalorii.
W takim wypadku jeśli trzymaliśmy ścisłą dietę, odejmujemy ok 500-800kcal od codziennego pułapu kalorycznego. Jeśli nie trzymaliśmy to należy obniżyć do około 1500-2000kcal… w zależności od tego ile kalorii dostarczaliśmy dziennie. W etapie 1a trwającym 6 dni dostarczamy nie więcej niż 1,5gr białka na kilogram masy ciała. w dniu 7-mym aby katabolizm nie spalił mięśni, możemy dostarczyc więcej białka (tylko białka!) - do 2,5gr na kgmc.
W Etapie 1b trenujemy i odżywiamy się podobnie jak w 1a przez 5 dni. W dniu 6-tym i 7-mym nie trenujemy. W dniu 7-mym ograniczamy podaż białka do ok 100gramów, jednak należy odpoczywać cały dzień.
Dobra Cebulaki, jako ze przerobiłem już wszystkie istniejące płatki musli od nestle fitness poprzez bideronkowe ścierwa, i białka w całej gamie cenowej od tych za pól darmo jak i tych najdroższych, postanowiłem metoda prób i błędów , łączenia ze sobą różnych musli i różnych białek, zaprezentować wam dwa placki śniadaniowe mojej produkcji a wiec do dzieła.
Produkty:
Na zdjęciu jest Anabolic Halo, ale mam tam wsypane białko SFD o smaku ciastkowo karmelowym.